Nic z rewolucji, mo¿e raczej z ewolucji...
Kategorie: Wszystkie | Ona... | Rise and Fall... | ¦piewam ¿ycie...
RSS
¶roda, 17 lutego 2010
Middle age crisis...

Dawno tu nie zagl±da³em a rok ju¿ nowy za pasem :)
Wiele siê wydarzy³o i tak bardzo zatraci³em siê w pracy, ¿e szczerze mówi±c zapomnia³em w³a¶ciwie dok±d zmierzam, dlaczego robiê to co robiê i co w zasadzie ma sens...

Gosia twierdzi, ¿e to kryzys wieku ¶redniego...
Trzydziestka to jeszcze wiek ¶redni co ;) Choæ podobno wiek to nie metryczka a stan ducha ;) Có¿ czasem czuje siê stary jak facet co to go od dawna trzymaj± w mauzoleum...

Ostatnio coraz czê¶ciej têskniê za beztrosk±. Bojówkami, rowerem, fantastyk±...

Zacz±³em te¿ robiæ swoj± the bucket list:
zbudowaæ ³ód¼,
przej¶æ siê na szczud³ach,
zrobiæ koncert na dachu,
przep³yn±æ ocean,
skoczyæ na spadochronie...


¶roda, 02 grudnia 2009
Where streets have no name...

Kiedy¶ wyobra¿a³em sobie jakby wygl±da³ mój pogrzeb. Muzyka, motyle, zabawa i wspominanie dobrych chwil... Pozytywnie, nie chcê ¿a³oby, chcê dobr± zabawê i kielicha nad grobem.

Zawsze ciê¿ko by³o mi wyobraziæ sobie w³asny ¶lub. Mo¿e to dlatego, ¿e facetom w dzisiejszych czasach trudniej zdecydowaæ siê na ten krok. Strach przed braniem odpowiedzialno¶ci? Poczucie ograniczenia? Nie bêdê siê nad tym teraz rozwodzi³ ;) bo to w sumie temat na inny wpis.

Id±c jaki¶ czas temu wpad³a mi w ucho piosenka. Zupe³nie jak przy pogrzebie od razu wyobrazi³em sobie, ¿e graj± j± na moim weselu. Muzyka ma faktycznie du¿y wp³yw na moje nastroje i zawsze jest wspania³± ucieczk± od otaczaj±cej mnie rzeczywisto¶ci...

Ale wracaj±c do w±tku g³ównego.
Tak przede wszystkim chcia³bym chór, najlepiej gospel. Nie ¿ebym nie lubi³ Ave Maria - jest piêkna i w ogóle. Ale ci±gnie mi "pompatyczno¶ci±" a tak jak z pogrzebem tak i z weselem - chcia³bym, ¿eby to by³a radosne wydarzenie w moim ¿yciu. Dlatego muzyka ale ¿ywa. Mo¿e byæ ten kawa³ek, choæ nie koniecznie w takiej samej aran¿acji



A ju¿ z ca³± pewno¶ci± chcia³bym ten kawa³ek:



I mo¿e byæ nawet w takiej aran¿acji ;)

Ale ¿eby sprawiedliwo¶ci sta³o siê zado¶æ siêgnijmy do orygina³u, którego nikt nigdy nie bêdzie w stanie powtórzyæ :)




Gdyby los ostatecznie zetkn±³ mnie z pewn± wied¼m±, z ca³± pewno¶ci± pojawi siê Frank ;)



Tym co jednak chcia³bym ¿eby by³o to zespó³ na dachu i stary dobry rock z lat 90-tych, stary dobry sting z mojej m³odo¶ci (ajæ !), trochê ballad (te¿ rockowych) i dobra muza taneczna bez biesiadnych przy¶piewek i pseudo oczepin. Sorry mój cyrk i moje ma³py :P

A tak na powa¿nie... To taki dach, taka muza... no i w ostateczno¶ci ten zespó³ ;)



Bo marzenia s± w³a¶nie po to ;)

09:20, towarzyszlenin , Ona...
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 15 pa¼dziernika 2009
Pice of my dreams...

Chcia³bym cieszyæ siê ¿yciem ka¿dego dnia
Chcia³bym u¶miechaæ siê do ¿ycia ka¿dego dnia
Chcia³bym kochaæ bez opamiêtania
Chcia³bym oddaæ siê pasji do granic mo¿liwo¶ci
Chcia³bym oszaleæ, skoczyæ z samolotu, op³yn±æ przyl±dek Horn, przekrzyczeæ huragan, le¿eæ na polu s³oneczników, zobaczyæ niebo pe³ne gwiazd i zanurzyæ siê w jeziorze o zachodzie s³oñca...

To suck all narrow of life not to discover when I came to die that I've not lived...

Can You give me a pice of those dreams?
Can You give me a sense of freedom?
Can You give me a promis of happiness?

See You on the other side of the rainbow...




czwartek, 10 wrze¶nia 2009

Tak sobie my¶lê... czy czasem nie warto byæ bardziej egoist±?
Mo¿e czas ju¿ skoñczyæ z tym zbawianiem ¶wiata?
Mo¿e czas ju¿ zaj±æ siê sob±, w³asnym szczê¶ciem i przysz³o¶ci±?
Mo¿e faktycznie czas pomy¶leæ o sobie trochê?
Mo¿e starczy ju¿ tego pomagania wszystkim i skupienie siê na w³asnych potrzebach?
Mo¿e...

My¶l jedna nie daje i spokoju...




None of us...
None of us are free...
pi±tek, 24 lipca 2009
Do czego ja Ci w zasadzie jestem potrzebny?

Tak siê czasem zastanawiam nad tob±, nade mn±... nad nami...


Czasem czuje siê jak intruz w twoim ¶wiecie, jak "obiekt" w twoim ³ó¿ku, pieprzony kwiatek do ko¿ucha.
Czasem przygl±dam siê tobie w milczeniu... a potem mówisz co¶ co burzy moje wyobra¿enia.
Czasem mam wra¿enie, ¿e ³atwiej ci dbaæ o koty ni¿ o ludzi...
Spokojna i ³agodna? Kobieca, wra¿liwa i delikatna? Zapominasz o moich imieninach a na wspomnienie nizio³a wci±¿ robisz ma¶lane oczy. To tego tekst o spaniu w oddzielnych ³ó¿kach...

Do czego ja ci w zasadzie jestem potrzebny?

A jednak mam do ciebie s³abo¶æ...
Lubie ten ¶wiat drobnych przyjemno¶ci, który wi±¿e siê z tob± -  zatapiaæ d³onie w twoich w³osach, g³adziæ po karku czy przygryzaæ twoje gumowe uszy.
Dostrzegam twoje starania gdy prze³amujesz swoje bariery by dzieliæ ze mn± moje pasje.
Doceniam tw± troskê o moje zdrowie i styl ¿ycia, lubiê wspólne posi³ki i czas spêdzony razem. Lubiê ten czas nawet bardzie ni¿ ten spêdzany z przyjació³mi czy w pracy...
Lubiê te zmagania charakterów i wojnê p³ci jak± codziennie toczymy...

Wiêc co to wszystko znaczy?
Przyja¼ñ? Mi³o¶æ?

Dwoje ludzi, którzy szukaj± swojego miejsca na ziemi i w³asnego szczê¶cia ale boj± siê za bardzo wyj¶æ ze swoich skorup...

Tak sobie czasem my¶lê, ¿e mo¿e to ju¿ na mnie czas. Ale czas... Czas jest najgorszym z doradców...
10:39, towarzyszlenin , Ona...
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 21